Inbound, SEO & Rock'n'Roll
Blog Marketingowy

Google może karać za linki w płatnych recenzjach produktów

14/03/2016

W zeszły piątek Google opublikowało wskazówki dla bloggerów piszących recenzje produktów na swoich blogach. Najważniejszą informacją płynącą z tego wpisu jest wyraźny sygnał, że linki prowadzące z danej recenzji do stron producenta powinny posiadać atrybut rel=”nofollow” – o ile artykuł powstał na zasadach treści sponsorowanej.

Tekst właściwie nie wnosi nic nowego do oficjalnych zasad Google, a jedynie uściśla, że zakazana jest jakakolwiek forma kupowania lub sprzedawania linków. Mowa tu również o takiej formie „zakupu”, w której osoba umieszczająca link nie bierze za to pieniędzy, ale otrzymuje w zamian sam produkt, który opisuje.

Według wspomnianego wpisu, aby nie narazić się na karę ze strony Google, blogger piszący recenzję na zlecenie powinien spełnić 3 warunki:

  1. Dodać tag nofollow do wszystkich linków prowadzących do stron producenta.
  2. Umieścić w tekście wyraźny komunikat, że dana treść jest sponsorowana (najlepiej w górnej części tekstu).
  3. Stworzyć unikalną i wartościową treść swojej recenzji.

Co takie ostrzeżenie może oznaczać dla blogosfery? Zapewne wielu bloggerów nie jest świadoma tego typu zasad  i siłą rzeczy nie będzie stosować się do tych wytycznych – szczególnie do pierwszych dwóch punktów. Pamiętajmy jednak, że z punktu widzenia SEO i algorytmu Pingiwn, stosowanie linków dofollow w treściach sponsorowanych może mieć przede wszystkim zły wpływ na domenę marki, która dany link otrzymuje. Dlatego firmy zabiegające o recenzje u bloggerów powinny sobie wziąć powyższe zasady do serca i pamiętać o nich prosząc o podlinkowanie produktu w recenzji.


Artykuł był pomocny? Podaj dalej!

        

Subskrybuj nas: